piątek, 30 maja 2014

"Leonetta Forever" Rozdział trzeci #Viol

"Leonetta Forever"

Rozdział drugi : 
"Przyjaciółka i wielka zmiana"

 Była sobota.
Violetta i Francesca ubrały się ładnie.
Zeszły na dół.
Violetta spodziewała się Olgi w kuchni ,ale w ostatniej chwili przypomniało jej się że jest teraz u Fran.
W myślach powiedziała "Mam pomysł na piosenkę.To może być początek : "W naszym życiu jest wielka zmiana.I dla mnie i dla Ciebie."

Fran nagle powiedziała :

-Violu obudź się.Moi rodzice pozwolili nam iść na zakupy. Pójdziemy po Cami.Obskoczymy najlepsze sklepy.

-Ok,ok..-Powiedziała nawet nie myśląc nad odpowiedzią-Mam pomysł na piosenkę.

-Violu czy ty mnie w ogóle mnie słuchałaś?-Powiedziała Francesca.

-Nie,przepraszam Fran-Powiedziała.

Później poszły po Camille.
Kupiły sobie sukienki.

Fran kupiła tą:
Cami tą:
A Violetta :

Ta sukienka przypominała jej mamę.

Wszystkie je ubrały.
Wyglądały ślicznie.
Każda kupiła też sobie lakier i szminkę.

Fran ten lakier i szminkę:


Cami :

I Violetta :

Violetta wszystkich bardzo zaskoczyła.
Była pora na obiad.
Fran i Viola odprowadziły Cami do domu ,a same poszły gdzieś na obiad bo rodzice Fran gdzieś pojechali.

Violetta powiedziała do Fran :

-To wielka zmiana w moim życiu.

-Violu dla mnie też.

 -Nawet nie wiesz jak bardzo brakuje mi taty.-Powiedziała z smutkiem.

-Wiem kochana.-Powiedziała współczując.

-Nie wiesz Fran.-powiedziała zrozpaczona-Nie wiesz jak to jest być aż tak daleko od jedynej osoby którą masz.

-Dobrze Violu nie wiem,ale uratuje cię twój książę na motorze.-Powiedziała chichocząc.

-My chyba w ogóle nie przyszłyśmy tu zjeść,Głód mi znikł-Powiedziała śmiejąc się.

Dziewczyny wyszły z restauracji.
Zwykle żegnały się ,ale teraz nie.
Idą do tego samego domu.
Viola mieszka przecież z Fran.
Pomyślały że dziś zrobią Piżama Party.
Nadszedł wieczór.
Do dziewczyn przyszła Cami.

-Dziewczyny.Nie mogę zapomnieć o Brodwayu.-Powiedziała skupiając się na swoich słowach.-Jakbym się w nim zakochała.

-No ,a ja byłam na pierwszej randce z Leonem,-Powiedziała Viola.

-Dalej opowiadaj jak było.-Powiedziała z entuzjazmem Fran.-Tylko ja chyba się w nikim nie zakochałam.

-Fran nie przejmuj się.-Powiedziała Viola do Fran.-A teraz opowiem jak było.Nie wiem jak to opisać było jednym słowem idealnie.

-Nie opowiesz nam nic więcej?Nic?-Powiedziała zdziwiona Cami.

-Nie ma co opowiadać.-Powiedziała Viola.-Kiedyś się przekonasz.

-Violu ty to już chyba wszystkiego doświadczyłaś-Powiedziały dwie dziewczyny czyli Cami i Fran.


Kiedy zakończyły rozmowę zrobiły sobie jakby Karaoke.
Śpiewały i Tańczyły.
Bawiły się świetnie.
Obejrzały jeszcze film i poszły spać.

♥Koniec rozdziału♥
Pozdrawiam #Viol


środa, 28 maja 2014

"Leonetta Forever" Rozdział drugi.#Viol

"Leonetta Forever"
Rozdział drugi "Przyjaźń i miłość"

Następnego dnia Violetta spokojnie szła do Studia gdy nagle zaczepił ją pewien chłopak.
-Gdzie idziesz?-usłyszał głos z za jej pleców.

-Nie znam cię i dla tego nie powiem gdzie idę-Powiedziała z zepsutym humorem.

-No to zaraz się poznamy-Powiedział z śmiechem w głosie chłopak-Jestem Diego.

-No dobrze-Powiedziała nie zainteresowana znajomością-Ja jestem Violetta,a teraz idź sobie stąd.-Powiedziała natrętnie.

Chłopak o imieniu Diego poszedł sobie ,a Viola zobaczyła Leona i od razu poprawił jej się humor.

-Cześć Leon.Wczoraj było świetnie.-Powiedziała z wielką radością.-Czy czułeś wtedy coś magicznego?

-Cześć Violetto.Masz racje.-Powiedział z tak samo wielką radością-Nie tak magicznie jak wyjątkowo.

-Masz racje to nie było magiczne tylko wyjątkowe.Chodźmy razem do Studia ,a ja opowiem ci o bufonie który zaczepił mnie po drodze.

Violetta i Leon poszli do Studia ,a Violetta w trakcie spaceru do Studia opowiedziała Leonowi o tym jak mówiła bufonie.
Kiedy weszła do studia zobaczyła tego bufona.

-To chyba tego bufona przedstawiał Pablo.-Powiedziała z ponownie zepsutym humorem.

-Nie przejmuj się nim.-Powiedział pocieszając ją.-Unikaj go ,a pewnie się odczepi.

Dzień mijał sobie spokojnie tak jak powinien.
Kiedy już Violetta wróciła do domu zastała ją niespodzianka.Obok drzwi stały jej walizki ,walizki Olgi,Ramala,jej ojca i Angie.Zdziwiło ją to że ni było tu walizki Jade.Violetta zaczęła szukać Ojca.Kiedy go zobaczyła pakował walizki do auta.Kiedy odwrócił  by iść po resztę walizek zobaczył Violettę i powiedział:

-Violetto wyprowadzamy się do Francji.

-Nie no ja nie wieże.Wiedziałam że zrobisz coś takiego-Powiedziała z wyrzutem.-Czemu chcerz mnie zabrać od wszystkiego co kocham,od mojego chłopaka,od przyjaciół,od muzy.....-Powiedziała z smutkiem w głosie.

-Co ty chciałaś powiedzieć?Od muzyki?

-Tak ojcze.Skoro już wiesz.Chodzę do Studia On Beat.Tak dobrze słyszysz do studia.

-Mam Cie dość Violetto ciągle mnie okłamujesz.Ukrywałaś że chodzisz do studia-Powiedział z złością.-I tak wyjeżdżamy.Możesz iść się pożegnać z swoimi przyjaciółmi.Możesz iść na max.3 godziny.Za 3 godziny masz tu być.Wtedy meble będą już spakowane.

-Dobrze ,ale mam jeszcze pytanie.-Powiedziała przygnębiona-Czemu wyjeżdżamy?

Odeszła nie czekając na odpowiedź swojego ojca.
Później zaczęła biedź ile sił w nogach by móc zobaczyć swoich przyjaciół po raz ostatni raz na żywo.I gdy tak biegła potknęła się o Leona ,a on ją złapał i zauważył że jest smutna.

-Violu.Czemu tak biegniesz?

-Myślę że nie chcerz wiedzieć ,ale muszę Ci to powiedzieć.Mój ojciec chce mnie znowu wywieść na drugi koniec świata.

-Violu to nie możliwe.On nie może Cie znowu wywieść.

-Mam tylko 3 godziny.

-3 godziny to dużo czasu może coś wymyślimy,a teraz chodźmy poinformować o tym naszych przyjaciół.Zrobimy burzę mózgów może coś wymyślimy.

Nie musieli iść za daleko bo kiedy się rozejrzeli zobaczyli wszystkich przyjaciół ,który już o wszystkim wiedzieli bo Viola zostawiła komórkę w domu ,a jaj ojciec rozesłał wiadomość o przeprowadzce wszystkim jej znajomym.

Wszyscy jej znajomi przyszli i wymyślili że Violetta może mieszkać przez jakiś czas u Fran ,a później u Cami.

Violetta wraz z Fran,Cami,Leonem,Maxim i Natalią poszli do ojca Violetty który już zamierzał iść szukać Violetty i powiedział:

-Violu dobrze że już jesteś.

-Ja nie mam zamiaru odjeżdżać na drugi koniec świata.-powiedziała Violetta-Rodzice Fran zgodzili się żebym mieszkała z Fran przez jakiś czas.Czekam tylko na twoje pozwolenie.

-Dobrze.Możesz zamieszkać u Franceski.-westchnął i zaczął wyciągać walizki Violetty.-Tu masz bilet do Francji.Nie wiadomo kiedy jej rodzice nie będą z tym zgodni.Kiedy już nie będziesz miała gdzie zamieszkać to pojedź z kimś na lotnisko.W tej kopercie masz też adres naszego nowego mieszkania,są tez tam pieniądze.W kopercie są też klucze do mieszkania.Nie wywoziliśmy mebli.Kiedy już naprawdę nie będziesz chciała nigdzie jechać to zostań w tym domu i często do nas pisz.Będę Ci przesyłać pieniądze.

-Dziękuje Tato.Jesteś wspaniały-Ucieszyła się.

-Ja już muszę iść.Do zobaczenia Violetto.

-Pa ojcze.

Uściskała go i patrzyła jak odjeżdża.
Potem z przyjaciółmi wpadła w Euforie.
Poszła do domu Fran i przywitała domowników.
Franczeska pokazała jej pokój w którym miała mieszkać.
To był też pokój Franczeski.Jej rodzice wstawili tam jeszcze jedno łóżko.


Kiedy Franczeska na chwile wyszła Viola zapisała wszystko w pamiętniku.
Kiedy Fran weszła zaczęły długo rozmawiać.
Rozmawiała tak aż do 22:30 bo o tej godzinie mama Franczeski weszła do pokoju i powiedział żebyśmy poszły spać.





♥Koniec rozdziału♥

Pozdrawiam #Viol

:


poniedziałek, 26 maja 2014

"Leonetta Forever" rozdział pierwszy.#Viol

"Leonetta Forever"
Rozdział I : "To dopiero początek"

Violetta przyjechała 3 tygodnie temu do Buenos Aires.
Dziś ma pierwszą randkę z Leonem.
Kiedy wstała poszła zjeść śniadanie,a kiedy zjadła śniadanie wyszła tylko żegnając się z tatą,Olgą i Ramalem.
Kiedy weszła do studia zobaczyła Leona.
Podeszła i zaczeła rozmowę:

-Hej Leon.Dzisiaj nasza pierwsza randka-powiedziała normalnym tonem-nikt nie popsuje nam tego dnia.Prawda?

Leon odpowiedział:

-Cześć Violetto.Prawda nikt nie popsuje nam tego dnia.

A Violetta odpowiedziała:

-Ten dzień może popsuć nam tylko blond diva-Powiedziała z naciskiem na "Blond Diva"-Nie pozwólmy by nam go zepsuła.

Leon mówi:

-Chodźmy na zajęcia.Porozmawiamy na przerwie.

Violetta,Leon i inni uczniowie poszli do auli na zajęcia z Pablem.

Pablo zaczął mówić:

-Witajcie dzieciaki.Dwa tygodnie temu zaczęliśmy rok szkolny.Mam nadzieje że wakacje Wam się podobały.Chce Wam przedstawić nowych uczniów mimo że pewnie już się poznaliście to tu przedstawię ich uroczyście.Nowi uczniowie to : Violetta,Maksymilian,Camila i Diego.Na przerwie będziecie mogli się poznać.A na tej lekcji ogłaszam że za miesiąc i pół wystawimy małe przedstawienie.Możecie już po tej lekcji przychodzić do gabinetu i zgłaszać nam piosenki do przedstawienia.

Violetta podnosi rękę.

Pablo mówi :

-Tak Violetto.

Violetta odpowiada:

-Czy piosenka może być duetem?

Pablo mówi:

-Owszem.Może to być piosenka o miłości przyjaźni,o czym wam się podoba.Teraz dokończę to co chciałem powiedzieć.Myślę że wasze pomysły sprawią że nasze przedstawienie będzie pełne muzyki i ciekawe.W studiu uczymy się śpiewu i tańca więc możecie nawet sami wymyślić chorografie.Jeśli coś macie to możecie przedstawić to teraz.

Violetta podniosłą rękę : za siebie,Fran i Cami.

Pablo powiedział do Violetty:

-Pokaż co masz.

Violetta odpowiedziała:

-My chcemy wystawić coś w trio: Ja,Fran i Cami.

Pablo mówi :

-Dobrze.pokażcie co macie.

Dziewczyny zaśpiewały piosenkę "Codigo Amistad"
Po piosence słychać było przez co najmniej półtorej minuty oklaski.
Pablo ocenił piosenkę i powiedział :

-Macie już przerwę.

Na przerwie Fran podeszła do Violi i powiedziała :

-Cześć Violu.Czemu nas zgłosiłaś?Nie mówiłam że chcę zaśpiewać,Cami też nie mówiła że mamy wystąpić.

Viola odpowiedziała:

-Po prostu uznałam że piosenka jest świetna ,a my możemy ją wykonać.

Viola nie zdążyła znaleść Leona bo zaczeła się lekcja tańca z Gregoriem.

Po lekcjach Violetta biegiem poszła do domu.Przywitała się z wszystkimi i poszła do pokoju w którym są pamiątki po jej mamie.Była godzina 14:00.Leon i Violetta mieli randkę o 15:00.
Violetta zaczeła się przygotowywać : użyła ulubionej szminki swojej mamy i popryskała się najlepszymi perfumami jej mamy.
Kiedy była 14:40 Violetta pożegnała się z wszystkimi w domu i poszła do parku gdzie miała się spotkać z Leonem.On już tam był.Złapali się za ręce i poszli dalej.Usiedli na ławce,a Leon powiedział:

-Witaj Violetto.Może przejedziemy się bryczką?

A Violetta odpowiedziała z radością:

-Cześć Leonie.No oczywiście,z chęcią.

Bryczka okrążała cały park.W połowie trasy Violetta powiedziała że chce tu wyjść.
Violetta i Leon wyszli i podeszli to pięknego drzewa z czerwonymi kwiatami.Pod drzewem stała ławka.Usiedli.To miejsce bardzo ich uspokoiło i poczuli że to ich miejsce.
Obok była rzeka.
Kiedy z drzewa nagle zaczęły spadać płatki Leon i Viola pochylili się i się pocałowali.

Potem długo rozmawiali.Kiedy była już 17:15 Leon zaproponował Violettcię romantyczną kolacje.
Violetta się zgodziła i razem poszli.Słońce już trochę zachodziło więc było dość romantycznie.Do restauracji było 15 minut spacerem..
Weszli do restauracji trzymając się za ręce.Do stolika podeszła kelnerka i podała kartę dań.
Kiedy Violetta i Leon zamówili już jedzenie rozmawiali co najmniej 45 minut.
Po kolacji Leon odprowadził Violettę do domu.Kiedy się pożegnali Violetta pocałowała Leona w policzek i odprowadziła Leona do drzwi.
Później poszła do pokoju i opisała wszystko w pamiętniku.


♥To koniec rozdziału♥
Pozdrawiam #Viol



HOLA :D

Witam tu znowu ja :D może znacie mnie z mojego bloga
http://love-is-impossible-by-wiki.blogspot.com/  ? Ci którzy mnie znają to juz mnie znają a ci co nie....Nazywam się Wiktoria kończę 1 gimnazjum. Moją pasją jest Taniec(KOCHAM GO <33) Moim ulubionym serialem jest Violetta (którą kocham nad życie) kocham wszystkich członków obsady z Violetty ale głownie Tini i Lodo ( najbardziej Tini) Na tym blogu będę pisać OS (głównie o naxi i diemile) ale jakbyscie mieli inne propozycje to spełnie każdą prośbę xD Mam nadzieję, że ze mna jakos wytrzymacie :D
Buźka kochani <3

Informacja

Hej.
Na tym blogu moja koleżanka z msp która też jest V-lovers będzie pisała opowieści OS ,a ja opowiesci rozdziałowe.
Myśle że wam się podoba.W nazwach swoich opowiadań i postów będziemy pisać swoje nazwy tutaj.
Ja będę się podpisywać #Viol.
Jeśli nie ma opowieści to podpisujemy sie na koniec posta.
PA.
♥Pozdrawiam #Viol♥

Zmiana bloga

Hej,
Odnawiam bloga.
Będzie to blog z opowiadaniami o Violettcie.
Będą też posty z informacjami o Tini i serialu.
PA