piątek, 6 czerwca 2014

"Leonetta Forever" Rozdział czwarty.#Viol

"Leonetta Forever"
Rozdział czwarty.
Violetta następnego dnia dużo myślała o swoim tacie.
W studiu poczuła że musie się wygadać Leonowi.
Kiedy weszła do studia biegała po nim jak szalona by znaleźć Leona.
Kiedy go znalazła od razu zaczęła mówić:

-Leon jak dobrze że jesteś.-Powiedziała Violetta z radością

-Violetto co się stało?-Powiedział ciekawy odpowiedzi.

Violetta odpowiedziała mu takimi słowami:

-Chyba muszę pojechać do taty.Nie mam tu żadnego rodzica.Nie widziałam ojca tylko tydzień,ale już bardzo za nim tęsknie.

-Violetto nie podejmuj pochopnej decyzji-Powiedział zaskoczony Leon.

-Może masz racje.Muszę się uspokoić i zadzwonić do taty.-Powiedziała Viola spokojnie.

-Może spotkamy się dziś w Resto Band?-Powiedział Leon

-Leon czy ty mi proponujesz Randkę?-Powiedziała Violetta.

-A i owszem.-Powiedział Leon.

-No oczywiście że tak.-Powiedział wesoła Violetta.

-No to dziś o 16:00?-Powiedział Leon.

-Tak.-Powiedziała Violetta.

Później rozeszli się na lekcje.
Violetta miała lekcje z Beto.
Beto zachowywał się jak zawsze.
Violetta pisała piosenkę i musiała ułożyć melodię.

W tym czasie kiedy Cami,Maxi,Fran i Leon mieli zajęcia z tańca.
Gregorio zaczął mówić:

-Rok się dopiero zaczął.My musimy już ćwiczyć.-Powiedział jak to zwykle.-Nauczymy się nowej chorografii.

Ta chorografia nie spodobała się uczniom,a na dodatek nikt nie był dziś w humorze.


Kiedy skończyły się ciągnące się lekcje byłą godzina 15:00.

Violetta pobiegła do domu i się szykowała.
Leon przyszedł po Violettę.
Była już gotowa.
Randka przebiegała świetnie aż do godziny 17:30.
Pojawił się ten natręt Diego.
Nikt nie zwróciła na niego uwagi więc sam musiał podejść.
Zaczął mówić:

-O...Wy jesteście na randce?Ja nie wiedziałem.-Powiedział to ze śmiechem.

Violetta i Leon poszli ,a Diego śmiał się jak mały dzieciak.
Kiedy Wrócili była już 20:30.
Kiedy byli w domach zmęczeni poszli spać.




  ♥Koniec rozdziału♥
♥Pozdrawiam #Viol♥